Posty

Dr House - lekarz, diagnosta i... psycholog?

Obraz
Jestem prawie pewna, że nie istnieje taki człowiek, który nie wiedziałby, kim jest doktor House. W dzisiejszej dobie telewizji i internetu specjalne dzieła kina i literatury są wyjątkowo nagłaśniane - takie jak "Gra o Tron" czy właśnie "Dr House". Dziś co nieco na jego temat. Nie wszyscy oglądali, nie wszyscy wiedzą. I oczywiście nie muszą. Ale nie wytrzymam już dłużej bez wyrzucenia tego z siebie! :) Z góry powinnam zaznaczyć, że nie lubię medycyny. Nigdy nie chciałam iść na tzw. biol - chem; wybrałam profil humanistyczny. Myśl o zostaniu lekarzem nawet nie przyszła mi do głowy. Zawsze wolałam pisać i czytać niż uczyć o anatomii ludzkiego ciała. A jednak pewna osoba gorąco poleciła mi ten serial, a ja zaczęłam się zastanawiać: co w nim jest takiego niesamowitego, skoro porywa tyle tysięcy widzów? Nic nie kosztowało mnie sprawdzenie tego. Więc obejrzałam pierwszy odcinek. Póki co jestem na trzecim sezonie. Sama nie wiem, kiedy ten serial tak mni...

Coś o strzelaniu sobie w... stopę

Obraz
To może dziś troszeczkę o naszym kochanym narodzie. My, Polacy, jesteśmy znani z naprawdę wielu rzeczy. Stereotypy krążą między nami i myślę, że niejednokrotnie rujnują wspólne relacje już na samym początku. Jako Polacy jesteśmy leniwi, niecierpliwi na drogach, a w umiejętności picia alkoholu ustępujemy tylko Rosjanom. Nie jesteśmy gotowi do zmian, jeśli ich skutki wykraczałyby poza naszą strefę komfortu. Mobilizujemy się tylko w sytuacji wysokiego zagrożenia. Bywamy nieufni wobec obcych. Generalnie wydaje się, że nasz naród ma więcej wad niż zalet, które ukazują się w takim kraju, jaki mamy dziś - względnie bezpiecznym, pokojowym, wspartym Unią Europejską i innymi organizacjami (tematów politycznych nie poruszamy). Istnieje pewien zabieg stosowany przez powstające firmy i koncerny, którego nie potrafię do końca zrozumieć. Powszechnie wiadomo, że angielski jest językiem ogólnonarodowym, którego każdy z nas uczy się od dziecka i jeżeli wyjeżdżamy za granicę, to sięgamy właśnie ...

Organizm - nasz przewodnik po świecie smacznych trucizn

Obraz
Poniższy artykuł został napisany przeze mnie na potrzeby szkolnego projektu, choć sam temat zainteresował zarówno mnie, jak i parę innych osób, dlatego też postanowiłam go wstawić. Taka zwyczajna lekturka. Nie jest to być może najskuteczniejszy sposób na zachęcenie do zastanowienia się nad swoją dietą, ale zawsze jakiś początek. Z góry uprzedzam: żaden ze mnie ekspert. Zbyt wiele na ten temat nie wiem, bowiem pisząc artykuł kierowałam się tylko wiedzą, którą posiadłam już wcześniej i swoim niewielkim doświadczeniem, aczkolwiek uważam, że sprawa jest ciekawa i warta poświęcenia jej uwagi, a nawet konsultacji z dietetykiem, jeśli tylko ktoś odczuwa taką potrzebę. Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć dbać o siebie. Zdrowe żywienie niekoniecznie wiąże się z jedzeniem samych sałatek, a dieta ze zmuszaniem się do trudnego trybu życia. Cóż jeszcze mogę dodać? Zachęcam do przeczytania i zgłębienia tematu :)      W dzisiejszej dobie internetu i szeroko rozwinię...

Ciężka praca popłaca, czyli podsumowanie całego roku

Obraz
(Drobny komunikat: mimo najszczerszych chęci nie udało mi się odnaleźć aparatu, a co za tym idzie, zgrać kolejnych zdjęć, dlatego dalszej relacji z wakacji na razie nie będzie. Kiedy wreszcie odnajdę to małe ustrojstwo spróbuję coś ładnie skleić, ale to może trochę potrwać. Tymczasem zapraszam do czytania!) Koniec roku już za mną, podobnie jak wyjazd za granicę i relaks wśród pięknych widoków. Miałam mnóstwo czasu, by na spokojnie przeanalizować cały miniony rok, począwszy od września, a skończywszy na czerwcu, który - można by rzec - był już przyjemnym zwieńczeniem wysiłku oraz wstępem do wakacji. Uważam, że analiza przebytych doświadczeń prowadząca do wyciągania wniosków, to jedno z ważniejszych działań w życiu, które wzbogacają nasze doświadczenie. A było co analizować... Każdy mógłby rzec: cóż nastolatka może wiedzieć o ciężkiej pracy? W takich chwilach mnie także przypominają się osoby w trudnej sytuacji życiowej, które zaciskają zęby i idą naprzód mimo tego, iż cały baga...

Czarnogóra - młodsza siostra Chorwacji cz.1

Obraz
Witam serdecznie! Jak dla mnie, wakacje rozpoczęły się już 15 czerwca. Od ponad tygodnia codziennie opalam się na plaży, pływam w morzu i zwiedzam wieczorem piękne miasteczka. Czarnogóra - czy też Montenegro - to piękne miejsce, klimatem bardzo zbliżone do Chorwacji. Różnica między nimi polega tylko na tym, że Chorwacja to kraj dość mocno skomercjalizowany i jest on częstym celem podróży wielu turystów. Tymczasem Czarnogóra to cichy kraj z podobnie niesamowitymi widokami, ale większość podróżników jeszcze tutaj nie dotarła. Podejrzewam, że ta sytuacja zmieni się za parę lat. Póki co możemy się jednak rozkoszować spokojem i unikatowym pięknem okolicy. Droga... cóż, nie należała do przyjemnych. W górzystej części kraju drogi są tak mozolne i zawiłe, że przypominają bezsensowny slalom, a pięćdziesiąt kilometrów, w Polsce przemierzone w niecałą godzinę, tutaj zamienia się w dwie, a czasem nawet trzy godziny. Takie trasy zdecydowanie odradzałabym każdemu, kto choć w najmniejszym st...

"Moja walka" - czyli film o życiu każdego z nas

Obraz
*Ten artykuł miałam przygotowany już wcześniej, ale długo go poprawiałam i miałam pewne wątpliwości, czy go publikować. Potem pomyślałam jednak - dlaczego nie? To tylko moje przemyślenia. A nuż komuś pomogę? Tak więc zapraszam do czytania!* Mamed Khalidov - wspominałam o nim już wcześniej. Dziś zrobię to po raz kolejny. W piątek, 19 maja, w kinie Praha w Warszawie odbyła się premiera filmu dokumentalnego pt. "Moja walka" o Khalidovie. Wprawdzie nie planowałam tam być, ale w którymś momencie coś mnie tknęło i za namową rodziców zadzwoniłam do kina, rezerwując bilety. I nie żałuję. Mamed był obecny na premierze. Oczywiście wzięłam ze sobą jego książkę, by móc otrzymać autograf, a najlepiej jeszcze zrobić sobie zdjęcie. Była tam oczywiście cała ekipa - m.in. Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW oraz Sylwester Latkowski, sam reżyser.  (Tak swoją drogą, to było niesamowite uczucie, spotkać swojego idola na żywo! Ogromnie się cieszę, że wreszcie mam z nim jakąś ...

Wiersz... o miłości?

Obraz
Niecały miesiąc temu postanowiłam spróbować swoich możliwości na nieco innej płaszczyźnie. Pamiętam, że spróbowałam tego już jako dziecko, choć przypominało to raczej bezmyślne wersy pełne chaotycznych myśli. Teraz jednak pisałam z pełną świadomością każdego użytego słowa i jest to coś, co nawet mi się podoba. Takie małe odstępstwo od zwyczajowego pisania. Poetką nie będę. Tak czy inaczej chciałabym Wam pokazać jeden z kilku wierszy, które niedawno przepłynęły przez moją głowę i zmotywowały do tego, by przelać je na papier. To nie jest kierunek, w którym chciałabym iść, a bardziej próba i wybadanie innego wymiaru pisarstwa, niż zajmowałam się dotychczas. Zachęcam do wyrażania szczerych opinii :) O miłości Miłość nie wybiera, Pochłania w całości, Lata snów zabiera I w sercach wciąż gości. Dlaczego więc, kochany, Po tylu latach szczęścia, Odszedłeś, zapomniany, Przez serca ciemne przejścia? Pamiętasz, kiedy razem Nad morzem, zakochani, Z przepi...

"Światem rządzą stereotypy"

Obraz
Jednym z moich licznych hobby, o którym Wam chyba nie wspominałam, jest łamanie stereotypów. Szczególnie lubię spotkać jakiegoś dorosłego człowieka o konserwatywnych poglądach i w rozmowie udowodnić mu, że wcale nie jestem małym, niedoświadczonym dzieckiem, lecz posiadłam już jakąś wiedzę i jestem gotowa z nim polemizować. Mina zaskoczonych ludzi jest po prostu bezcenna. Moim celem nie jest jednak wytykanie palcem błędnego myślenia, lecz pokazywanie prawdy: nie możemy szufladkować wszystkich ludzi. Niby nic nowego. Każdy z nas o tym wie, prawda? Ale rzeczywistość przedstawia się inaczej: to część naszego człowieczeństwa, wada, którą naprawdę trudno wyplenić. Oceniamy ludzi. Codziennie. Ten nosi dresy - pewnie jest niebezpieczny i lubi zaczepiać ludzi. Te ubrał się zbyt dziewczęco - pewnie jest gejem. A o tym to w ogóle szkoda gadać: założył garnitur i już mu się wydaje, że jest lepszy od innych. Dziś chciałabym Wam pokazać, jak wyglądają moje poglądy na stereotypy.

Powracam! A dziś ze mną: tolerancja wyznaniowa

Obraz
Dzień dobry! Odpoczęłam, zdałam wszystko, co musiałam i przebrnęłam przez męczący okres - teraz nadszedł czas na powrót. Wiem, że pewnie niektórzy spodziewali się, że wejdą tutaj któregoś razu i zobaczą kolejny post pt. "To już koniec" albo zwyczajny napis "Blog został usunięty". Otóż nie, moi drodzy. Nie rzucam słów na wiatr. Mam nadzieję, że przez te dwa długie miesiące Wy także odpoczęliście i macie ochotę na czytanie moich kolejnych wypocin :) Przejdę od razu do rzeczy. Na pewno wspominałam już wcześniej, że jednym z moich idoli jest czeczeński zawodnik MMA, Mamed Khalidov. Ciężko jest mi obiektywnie opisać jego charakter, ponieważ po internecie krąży wiele opinii na jego temat, ale - jak wiecie - dziś niemalże każdy posiada własnych "hejterów". W każdym razie dla mnie jest to człowiek szczery, skromny i bardzo wesoły. Chciałabym, żebyśmy nie skupiali się dziś na jego zawodzie, który może wywołać kontrowersje, ale na jego wyznaniu. Albowie...

Ważna informacja

Nie chciałam, żeby do tego doszło, ale wydaje mi się, że tak będzie lepiej. Długo o tym myślałam i teraz wydaje mi się to dobrym wyjściem. Od ponad miesiąca kompletnie brakuje mi weny. Nie trzeba robić dochodzenia, żeby wiedzieć, że jest to spowodowane narastającymi obowiązkami w szkole. Nie będę ukrywać, że pochłania ona sporą część mojego czasu i nawet w weekend nie pozwala się całkowicie zrelaksować. Dodatkowo zbliżają się egzaminy i zdecydowanie powinnam się do nich przyłożyć. Dlatego chciałabym Was poinformować, że na blogu przez dłuższy czas nic się nie pojawi. Jedyne, na co mnie stać, to krótkie, niegłębokie teksty, a to nie jest coś, z czego jestem specjalnie dumna, więc wolę nie pisać nic. Niestety nie wiem, czy potrwa to dwa tygodnie czy miesiąc, ale mam szczerą nadzieję, że po egzaminach odzyskam moją wspaniałą wenę. Mam wyrzuty sumienia, że tak zostawiam tego bloga, ale ze świadomością, że go nie kończę, łatwiej mi to pisać. Mam nadzieję, że okażecie się dla mn...

Młodzieży - wstęp wzbroniony

Obraz
Troszeczkę mnie tu nie było... Wybaczcie - obowiązki, trzecia klasa i tak dalej. Teraz na szczęście rozpoczęły mi się ferie, więc mogę spokojnie skupić się na pisaniu. Chciałabym dziś zwrócić uwagę na fakt, w jak nieciekawy sposób młodzież jest odbierana podczas wizyty w mieście. Parę dni temu wybrałam się z koleżanką na spacer i do knajpy, żeby wspólnie spędzić czas. I nie narzekałabym, gdyby to , co Wam opowiem, zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu, ale to spotyka mnie za każdym razem!

Sztuka na ekranie, czyli dzieła polskiego kina

Obraz
W dzisiejszych czasach kino jest jednym z najbardziej popularnych pomysłów na rozrywkę. Dla mnie jest to świetny sposób na zdobycie nowej wiedzy albo zwyczajne odprężenie po ciężkim dniu. Znam jednak ludzi, dla których kino to dosyć nieprzyjemne miejsce, bo oglądający ciągle tam jedzą i połowa nawet nie skupia się na tym, co właśnie leci na ekranie. A dziś chciałam porozmawiać właśnie o naszych filmach. Dla mnie polskie kino nigdy nie było szczególnie interesujące; kojarzyło mi się z adaptacjami "Krzyżaków", "Potopu" czy "Panem Wołodyjowskim". Moi rodzice potrafili usiąść i oglądać to przez dwie godziny, podczas gdy ja nudziłam się jak mops. Ale teraz...? Przyznajcie się, jak wielu z Was chodzi do kina na polskie filmy? 

"W Polsce bije serce świata"

Obraz
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy jesteście prawdziwymi patriotami? Sama niejednokrotnie pisałam w szkole wypracowanie na ten temat, ale jeśli mam być szczera, nigdy nie czułam się specjalnie związana ze swoim krajem. To kwestia mentalności; denerwowało mnie to (i w zasadzie wciąż denerwuje), że Polacy nie wyciągają wniosków ze swojej własnej historii. Wielu ludzi i tak utrudnia sobie życie, nie ucząc się na błędach innych, ale my to już w szczególności - w ogóle nie zwracamy uwagi na złe kroki, jakie podjęliśmy, tylko bezustannie je powtarzamy.  Przez cały czas uczę się historii, więc wiele jeszcze pamiętam. I nie potrafię zapomnieć tego, jak w XIII i XIV wieku byliśmy jedną z największych potęg w Europie, a później coraz bardziej traciliśmy niezależność, uginając się pod ciężarem konsekwencji. Pozwalaliśmy, żeby wygoda i przywileje zdezorganizowały nasz kraj (w czasach demokracji szlacheckiej), a gdy Rosja całkowicie nad nami zapanowała, każdy rozpaczliwie sam próbowa...

Literatura - niedoceniany skarb wartości

Obraz
Dzisiaj zakończyłam zmagania z próbnymi egzaminami gimnazjalnymi. I chociaż jestem osobą, która przykłada sporą wagę do nauki, nie jestem w stanie nauczyć się absolutnie wszystkiego - niestety - więc nie do końca jestem bardzo zadowolona, choć trudno mi ukryć, że język polski i matematyka rzeczywiście poszły mi dobrze. Do czego zmierzam? Na egzaminie z j. polskiego musieliśmy napisać rozprawkę na - według wielu - niełatwy temat i udowodnić, że: "Literatura pozwala poznać i zrozumieć minione wieki". Szczerze, to kiedy za pierwszym razem przeczytałam ten temat, złapałam się za głowę. Jak miałabym cokolwiek napisać? Nie miałam czasu na filozofowanie i wymyślanie, które lektury przybliżyły mi charakterystykę epok historycznych. Zresztą trochę zirytował mnie fakt, że oświata w taki sposób narzuca nam pozytywne postrzeganie każdego utworu literackiego.

Nowy Rok - nowy początek

Obraz
Witam Was w Nowym Roku!  Trochę zastanawiałam się na paroma sprawami i stwierdziłam, że troszeczkę pozmieniam sposób, w jaki prowadzę moje Pudełeczko. Chciałabym bardziej ożywić to miejsce i stworzyć sobie przyjemny schemat pracy, bo - ciężko ukryć - szkoła zabiera mi sporo czasu, przez co moja uwaga skupia się niemalże tylko na nauce.