Posty

Czym jest prawdziwa siła?

Obraz
Skromność - to świadomość siły, której się nie nadużywa. ~ Władysław Grzeszczyk Nie będę pierwszą osobą, która o tym mówi i z pewnością nie odpowiem na to pytanie lepiej niż ci, co już to zrobili. Ale mogę opowiedzieć to, co wiem z własnego doświadczenia - nie dla osób po przejściach, lecz dla tych zwykłych, normalnych ludzi, zagubionych w świecie prześladowań i kłamstw. Jako dziecko każdy z nas kojarzył siłę z mięśniami, wytrzymałością i niezmordowanym organizmem. Kiedyś chciałam taka być. Pragnęłam być twarda i niepokonana, bo wierzyłam, że tylko to zapewni mi w życiu stabilność. To była jedna z przyczyn, dla których z tak wielką radością zaczęłam chodzić na Aikido.

Prawdziwa historia, o której nikt nie wspomina

Ostatnio w ręce wpadają mi różne materiały dotyczące Boga i samej religii. Otrzymałam link do jednego naprawdę interesującego artykułu napisanego przez innego blogera parę ładnych lat temu i stwierdziłam, że jest naprawdę warty zobaczenia.  Dlaczego? Ponieważ uważam, że powinni go przeczytać zarówno wierzący, jak i ateiści. Nie po to, by zwątpić w swoje przekonania, ale żeby otworzyć oczy na to, co się tak naprawdę dzieje. Większość przedstawionych tam faktów nie jest ze szczególną chęcią upubliczniana, mimo że nie jest także zakazana. Zachęcam Was jednak do czytania, bo ja byłam wręcz zszokowana tym, co wyrabiał Kościół od czasu powstania.  Trudno mi ukryć, że moim marzeniem jest spotkać taką osobę/księdza/pastora, który w przekonujący sposób rzuciłby kompletnie odmienne światło na Kościół, bo wcale nie lubię tego, że jako zwykły człowiek i obywatel muszę dokładnie sprawdzać, czy coś nie jest oszustwem lub fałszerstwem. Chciałabym wierzyć w Boga i chod...

Jak reagować na atak?

Muszę przyznać, że ze względu na mój charakter i umiejętność wyrażania własnego zdania (a także krótkie włosy - głupie, ale prawdziwe) często spotykam się z dosyć nieprzychylnym zachowaniem rówieśników. Pewnie większość z Was wie, o czym mówię. Niestety wyśmiewanie i nękanie innych nie jest dziś szczególnie nietypowym zachowaniem, czego nie potrafię zrozumieć. Naszła mnie jednak ochota napisania krótkiego poradnika, jak poradzić sobie, gdy ktoś zaczyna nas atakować.  Nie bójcie się być odważni. Pierwszy raz wydaje się być nie do osiągnięcia, ale potem... zaczyna to sprawiać satysfakcję! :)

Podróż - świeży oddech w monotonii codzienności

Obraz
*Wstawiam post o turystyce, ponieważ muszę odpocząć od tej całej monotonii nauki i przypomnieć sobie, do czego tak naprawdę dążę. A kiedy sobie przypomnę, że po dziesięciu miesiącach szkoły nadchodzą wakacje i takie wyjazdy, od razu mam wenę do nauki! :) Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam parę miejsc, które miałam okazję zobaczyć i uważam, że są naprawdę warte uwagi. Zawsze, gdy rodzice zabierają mnie na jakieś wakacje, staram się myśleć o oszałamiającej wyjątkowości tych miejsc i doceniać to, że dane mi było je zobaczyć. Musicie mi tylko wybaczyć brak zdjęć, bo mimo iż szukałam ich długo, gdzieś mi się schowały; dlatego więc wstawiam inne, znalezione w internecie, byście mogli te miejsca jakoś sobie wyobrazić :) Zapraszam na moje Top 10!

Pomoc - droga do szczęścia czy autodestrukcji?

Obraz
Jak powiedział Sokrates: "Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili ". Z pozoru oczywiste stwierdzenie, które wydaje się nie odkrywać nic nowego. Sama, kiedy przeczytałam to po raz pierwszy, tylko przewinęłam stronę dalej. Każdy wie, ile ma oczu, uszu i języków i to nie jest żadne odkrycie. Prawda? A jednak po dłuższym namyśle dotarło do mnie, że to jest tak niesamowicie oczywiste, że byłam zszokowana, jakim cudem nig dy na to nie wpadłam. Sokrates był z natury bystrym i spostrzegawczym człowiekiem, ale mimo wszystko oddaję mu szacunek za to ponadczasowe stwierdzenie. Wspominałam już wcześniej o coraz częstszym zjawisku, gdzie ludzie słuchają, ale nie słyszą; patrzą, lecz nie widzą. Chciałabym się lekko zagłębić w tym temacie.

"Życie to powieść Boga. Pozwólmy Mu ją napisać"

Obraz
Nie ma sytuacji bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka to otwiera okno. ~ ks. Jan Twardowski Wracamy na tematy o podłożu religijnym. Już jakiś czas temu wywiązała się między mną i dziewczynami z klasy rozmowa na temat wiary. A ponieważ - jak wiecie - ten temat bardzo mnie fascynuje, nie pozwoliłam, żeby rozmysł się w powietrzu bez komentarza.

"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię..." - Największe kłamstwo ludzkości?

Obraz
Witam ponownie! Swoją długą nieobecność chciałabym wyjaśnić zbieraniem materiałów i wiedzy do napisania tego posta. Jak wiecie, nie miewam zbyt wiele czasu dla siebie, dlatego tyle się zeszło. Mam jednak nadzieję, że było warto czekać :) Uwaga! Ten post to są moje czyste przemyślenia i notatki - nie traktujcie wszystkiego dosłownie! Jeśli nie jesteście otwarci na nowe opinie, ten post może zaburzyć Wasze zdanie na temat dzisiejsze edukacji i skrupulatności mediów. Opisuję tutaj zdobytą wiedzę i przemyślenia, więc jeśli moje podejście Wam nie odpowiada, polecam Wam wrócić do tego innym razem. Pamiętajcie tylko, że jestem głodną wiedzy piętnastolatką, a nie naukowcem, którego rolą jest podważanie wszystkich tez tego świata! :) Wydaje mi się, że najważniejsze już powiedziałam. Zapraszam do czytania! Reakcja na słowa: teoria spiskowa jest zazwyczaj u wszystkich bardzo podobna. Krzywimy się, prychamy albo kręcimy z politowaniem głową nad ludzką naiwnością. Do niedawna sama my...

Aborcja - prawo kobiet czy państwa?

Przy takich refleksjach jak te powinnam zaznaczać, że moja wypowiedź nie ma na celu obrażania ani krytykowana kogokolwiek. Są to wyłącznie moje przemyślenia, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Wyrażam swoje zdanie jako obywatel i akceptuję to, że ktoś może mieć inne :) Z pewnością wielu z Was słyszało już o wczorajszym proteście przed sejmem przeciwko zakazowi aborcji. Tak się akurat złożyło, że nasza nauczycielka poruszyła ten temat tuż przed weekendem. Gdy tylko usłyszałam, że zamierza nam pokazać dwa filmy na temat aborcji, stwierdziłam, że chce nas przekonać do tego, byśmy w przyszłości starali się nie traktować tego zabiegu jako "wyjście awaryjne", niezależnie od sytuacji. Może nie jestem dorosła i daleko mi jeszcze do tego, ale po długich rozmowach z siostrą na ten temat stwierdziłyśmy, że każda kobieta ma prawo mieć wybór w tej sprawie. Nigdy w życiu nie poparłybyśmy zabijania, ale prawda jest taka, że nie zawsze dziecko jest chciane (nie trzeba znać życia; ...

Niewidomi widzą więcej!

Obraz
Cóż... z powodu naprawdę napiętego grafiku posty będą się pojawiać prawdopodobnie w weekendy, choć może uda mi się czasem napisać coś w środku tygodnia (taką mam nadzieję). A dzisiaj przygotowałam dla Was relację z dnia, w którym odwiedziłam Niewidzialną Wystawę w Warszawie. Gdyby ktoś nie wiedział: jest to miejsce, gdzie możemy wcielić się w postać osoby niewidomej, chodząc w kompletnych ciemnościach i próbując odnaleźć się w różnych pomieszczeniach. 

"Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy"

Obraz
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić pewnym... olśnieniem, którego niedawno doznałam. Możliwe, że dla niektórych nie będzie to żadne odkrycie, bo na drodze życia są już daleko przede mną. Cieszę się, jeśli tacy ludzie istnieją, a jeszcze bardziej, jeśli to czytają :) Może przenieśmy się do 2014 roku, kiedy kończyłam szóstą klasę podstawówki. Zawsze szkoła była dla mnie ważna, więc przykładałam ogromną wagę do ocen i samej nauki, goniąc za najlepszymi wynikami nieraz z wywieszonym językiem. 

Ciekawostka językowa

Obraz
Witam! Dzisiaj króciutko :) W ostatnim czasie miałam wiele okazji, by przysłuchać się rozmowom pomiędzy dorosłymi - na różne tematy. I zdążyłam zauważyć pewien często powtarzający się błąd, a mianowicie: naprzemienne stosowanie słów "przynajmniej" oraz "bynajmniej" jako synonimy. Moi drodzy, to nie jest to samo! :) I żeby Wam to uświadomić, podam przykład:

Intuicja Twoim przewodnikiem

Obraz
Dobrze, czas wziąć się do pracy! Postaram się wrzucać posty dwa razy w tygodniu - za poślizgi z góry przepraszam!  Obiecałam wcześniej coś na temat intuicji, więc wrzucam teraz moje krótkie przemyślenia - zapraszam do lektury! :) Odnoszę czasem wrażenie, że gdybym tak zapytała parę osób na ulicy, czym jest dla nich intuicja, odpowiedzieliby pytaniem: "a co to takiego?" po czym wrócili do korespondencji na smartfonie albo ruszyli w drugą stronę, kompletnie mnie ignorując. 

"Karty na stół" symbolem losu

Obraz
Wybaczcie mi tygodniową nieobecność - nałożyło się na siebie parę spraw i bardzo nie chciałam, żeby odbiły się one tutaj. Na szczęście już wszystko w porządku i wracam do pisania. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić pewną historią, która ostatnio przyszła mi do głowy, kiedy jechałam pociągiem. Wpadła zupełnie niespodziewanie i nie miałam pewności, czy przelać ją na "papier", ale ostatecznie to zrobiłam. Nie jest szczególnie ambitna ani przełomowa - zwyczajnie poczułam, że powinnam się nią podzielić. Odbieram ją jako radę dla mnie, by mieć otwarte serce na każdy znak, jaki dostajemy od losu... A jak Wy dobieracie tę historię? Zapraszam do czytania! :) 

Podróże - coś więcej niż wyjazdy all inclusive

Obraz
Jeszcze kiedy byłam w podstawówce (czyli jakieś parę lat temu) wyjazd za granicę był czymś niespotykanym. I nie chodziło tutaj o fakt, że polski krajobraz wydawał się nudny i monotonny - to zwyczajnie nie było tak popularne. Mnie niemalże co roku rodzice zabierali około dwóch tygodni przed zakończeniem roku szkolnego na wakacje i za każdym razem wyjeżdżaliśmy za granicę. Wtedy było to coś niesamowitego. Gdy wracałam, musiałam zdawać relację z tego, jak tam było i co ciekawego widziałam. 

Szkolny Tag!

Obraz
Z okazji, że szkoła zbliża się nieubłaganie, postanowiłam zrobić krótki Tag, który być może pozwoli mi (i Wam) oswoić się z tą okropną wiadomością. Choć szczerze mówiąc, kiedyś naprawdę lubiłam szkołę i już od początku sierpnia tylko czekałam na to, kiedy wreszcie się zacznie.  Ale cóż... to było w podstawówce. Gimnazjum to kompletnie odmienna kwestia. Więc bez przedłużania... zaczynajmy!

Szkoła - budulec czy niszczyciel naszej moralności?

Obraz
Chciałam się z Wami podzielić paroma moimi przemyśleniami, które dotyczą dosyć stereotypowych sytuacji. Czy nie czujecie się czasem szufladkowani bez możliwości pokazania swojego prawdziwego "ja"? Pochopnie oceniani ze względu na poziom Waszej klasy? Nie wątpię, że tak. Nauczyciele, mimo wykształcenia i doświadczenia, potrafią być naprawdę powierzchowni. Zresztą jak my wszyscy. Jeśli jest osoba w Twoje klasie, której naprawdę bardzo nie lubisz, unikasz jej. Ona ma przyjaciela, który zawsze staje w jej obronie, choć nie zawsze przychylnie reaguje na jego zachowanie, a Ty się dziwisz - jak on może zadawać się z kimś takim? Od razu odrzucasz go jako potencjalnego kolegę, bo skoro zadaje się z kimś wrednym i boleśnie sarkastycznym, nie może być lepszy od niego, prawda?

Muzyka moim chillout'em

Obraz
Tak, ten post jest moim sposobem zachęty do wyrażenia własnego zdania oraz okazją do poznania mnie z innej strony. Może chcecie się podzielić, jak ważna jest dla Was muzyka? Czego słuchacie? Czym się kierujecie w doborze playlisty? A może sami coś komponujecie? Nigdy nie byłam uzdolniona muzycznie, więc ciężko powiedzieć, że jestem swego rodzaju specem w tej dziedzinie. Nie interesuję się nią tak, by znać niemalże każdego wykonawcę czy zespół. A jednak muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Dlaczego? 

Hierarchia wartości, czyli co tak naprawdę jest w życiu ważne

Od samego początku byłam wychowywana przez rodziców w taki sposób, by szanować to, co mam oraz dzielić się dobrem z innymi. Rodzice nazywają to "świadomością". Piętnaście lat szczerych rozmów, cierpliwych wyjaśnień oraz prób i pomyłek pod ich okiem pozwoliły mi przeskoczyć parę lat do przodu, a co za tym idzie - uniknąć wielu błędów. To właśnie rodzice uświadomili mi, jak ważna jest znajomość własnej wartości oraz zdolność do obrony własnego zdania. Dzięki nim jestem w stanie stanąć przez całym tłumem ludzi i obstawiać przy swoim, jeśli tylko czuję, że robię dobrze. Pomagam zejść innym ze złej drogi, nakierowując ich na właściwą.  To jest właśnie magia owej świadomości.

Wieczór z muzyką latino!

Obraz
Muszę się pochwalić swoim piątkowym wieczorem, który spędziłam w Sopocie! Wiem, że to było całe dwa dni temu, ale miałam dosyć intensywny weekend i nie znalazłam czasu.  Znacie sieć restauracji "The Mexican"? Tam właśnie miałam okazję wstąpić wieczorem dwa dni temu. Generalnie knajpa była duża, choć wydawała się ciasna ze względu na dużą ilość stolików, krzeseł i pierdół, które nadawały jej rzeczywiście meksykański klimat.

Mój książkowy świat

Obraz
Dzisiaj postanowiłam uchylić Wam rąbek mojego małego świata, który w rzeczywistości jest większy niż cała Ziemia. To coś, co pomaga mi odetchnąć, kiedy jestem zmęczona, lub poprawić sobie nastrój po parszywym dniu. Wiem, że na świecie jest wielu książkoholików, prawdopodobnie tak samo zakręconych jak ja, więc jeśli tylko ktoś taki znalazł się tutaj - ujawnij się! :)  Na początek przedstawiam Wam moją - dla niektórych skromną, dla innych nie - biblioteczkę, którą od lat funduje mi mama - i ogromnie jej za to dziękuję! :3